Książka, którą chcę Ci polecić, zaczyna się tak:
„Zdradzimy Ci wielki sekret: nikt tak naprawdę nie ma głowy do liczb.”
Bardzo się z tym zgadzam. Może i codziennie patrzę na dane i wykresy, może studiowałam przez 5 lat metody ilościowe, ale mimo wszystko nie mam głowy do wielkich liczb.
W pewnym momencie kilka zer więcej czy mniej to już tylko abstrakcja na ekranie.
Dopiero obliczenia, porównania i kontekst pozwalają mi na rzeczową analizę.
Jeśli czujesz podobnie, to wiedz, że nie jesteś sam(a).
„Liczby się liczą” – co przykuło moją uwagę w tej książce?
Poniżej podzielę się najciekawszymi dla mnie fragmentami książki „Liczby się liczą. Data storytelling, czyli jak opowiadać o danych” autorów Chip Heath i Karla Starr.
Przyda Ci się, jeśli w pracy wypowiadasz zdania takie jak:
- „Nasze przychody w kwietniu zmalały o 22% w porównaniu do marca”,
- „W 2023 r. przetransportowaliśmy 1890 ton towaru”,
- „Prognozujemy 220 tys. wyświetleń wideo w kolejnym kwartale”.
…albo coś podobnego. To książka dla wszystkich mających chociaż od czasu do czasu do czynienia z danymi, nie tylko dla analityków/analityczek.
Wybrałam 10 cytatów, którymi chcę się z Tobą podzielić (i być może zachęcić Cię do lektury całej książki):
1. O tym, dlaczego mówienie o liczbach zrozumiałym językiem pomaga w budowaniu silnych relacji (np. gdy pokazujesz dane na spotkaniu)
„Gdy ludzie nie rozumieją liczby, nie tylko nie dostrzegają jej znaczenia, ale także czują dystans do ciebie i twojej prezentacji. (…) Mogą przestać zwracać jakąkolwiek uwagę uwagę, ponieważ nie udało ci się zbudować relacji, dzięki której czuliby się włączeni w rozmowę i waszą relację. (…) Liczby są zabawne tylko wtedy, gdy mają sens dla wszystkich.„
Ostatnie zdanie jest dla mnie kluczowe. Czasami, gdy słucham prezentacji naszpikowanych liczbami, które niewiele dla mnie znaczą, mam wrażenie, że albo prezenter(ka) chce się „popisać”, albo zupełnie się nie przygotował(a).
A przecież w komunikacji chodzi o zbudowanie mostu i płaszczyzny porozumienia. Nie o popisanie się i zrobienie wrażenia. Mówiąc językiem niezrozumiałym dla odbiorców, można co najwyżej zrobić złe wrażenie.
2. O tym, jak proste metafory mogą ułatwić zrozumienie dużych liczb
Autorzy podpowiadają, jak wyobrazić sobie różnicę między milionem a miliardem:
„Milion sekund = ok. 12 dni, miliard sekund = ok. 32 lata”.
Jest to proste porównanie, a zauważ, o ile mocniej czujesz różnicę między 12 dniami a 32 latami niż między jedynką z sześcioma zerami a jedynką z dziewięcioma zerami. Każdy odbiorca zna się na kalendarzu i na zegarku. Warto o tym pamiętać i, gdy jest to możliwe i uzasadnione, przeliczać wartości na upływ czasu.
3. O tym, aby nie bać się kreatywnych porównań, które mogą zrobić wrażenie i na długo zapaść w pamięć
Np. gdy chcesz powiedzieć, że „bardzo mały odsetek dyrektorów generalnych firm z listy Fortune 500 stanowią kobiety”, możesz zastosować zaskakujące i oddziałujące na wyobraźnię porównanie (jeśli oczywiście jest prawdziwe):
„Na liście dyrektorów generalnych jest więcej mężczyzn o imieniu James niż kobiet.”
4. O tym, że warto upraszczać przekaz
„Kusi, by zrobić wrażenie i użyć jak największej liczby. To błędne przekonanie nazwaliśmy dużoizmem. Kusi, by wybrać jakąś większą liczbę, chociaż tak naprawdę potrzebujemy czegoś, co będzie dla nas zrozumiałe. Duży jak autobus – to rozumiemy intuicyjnie. Każdy widział autobus i wie, że to coś może nas rozjechać.”
Duże liczby często są niezrozumiałe i trudne do wyobrażenia. Przyrównywanie wartości liczbowych do czegoś znajomego może bardzo usprawnić komunikację. Warto szukać sposobów na przełamanie dużoizmu.
5. O tym, dlaczego warto zaokrąglać, upraszczać i nie serwować szczegółów, jeśli są niepotrzebne
„Psycholog George A. Miller napisał jedną z najsłynniejszych prac w dziedzinie psychologii po zadaniu sobie pytania: jaka jest pojemność pamięci roboczej człowieka? Odpowiedź zawarł w tytule swojego klasycznego artykułu: Magiczna liczba 7, plus minus 2. Liczba ta stanowi limit elementów, które jesteśmy w stanie przechować w pamięci krótkotrwałej. Niezależnie od tego, czy chodzi o liczby, nazwiska, cyfry, jeśli musimy zapamiętać więcej niż 7 informacji (czasami tylko 5, a czasami nawet 9), zaczynamy się gubić.„
Pamiętaj o tym, gdy chcesz pokazać dużą, niezaokrągloną liczbę lub skomplikowany ułamek dziesiętny. To może wyczerpać całą pamięć roboczą Twojego odbiorcy (!). A przecież masz jeszcze wiele do powiedzenia.
6 i 7. O tym, aby pokazywać liczb w odniesieniu do znajomych, codziennych przedmiotów
„Gdyby Twój wzrost był równy wysokości gumki ołówkowej, Mount Everest byłby budynkiem o wysokości siedmiu i pół piętra.”
„Jeśli nasz Układ Słoneczny jest wielkości monety, to musimy przejść całe boisko do piłki nożnej, aby dotrzeć do następnego układu planetarnego – kolejnej malutkiej monety położonej w trawie.”

8. O tym, jak spersonalizować prezentację danych
„Najskuteczniejsi mówcy znajdują sposoby, aby nadać abstrakcyjnym rzeczom osobisty charakter. Weźmy pod uwagę ostrzeżenia, jakie na wydziałach prawa przekazuje się studentom I roku, motywując ich do nauki. Jeśli student usłyszy, że odsetek osób porzucających naukę na pierwszym roku wynosi 33%, będzie to dla niego abstrakcyjna statystyka. Ale jeśli usłyszy: spójrz w lewo, spójrz w prawo. Jednego z Waszej trójki nie będzie z nami w kolejnym semestrze – to do niego na pewno dotrze.”
9. O tym, jak łatwo przeciążyć odbiorcę i sprawić, że już nic na nim nie zrobi wrażenia
„W miarę jak liczby rosną, każdy kolejny wzrost wywołuje coraz mniejszy zachwyt, co jest zjawiskiem znanym jako psychologiczne odrętwienie. Psycholog Paul Slovic badał, jak nasze współczucie dla ofiar tragedii maleje wraz ze wzrostem ich liczby, częściowo z powodu niemożności przypisania znaczenia tak dużym liczbom w taki sposób, w jaki potrafimy to zrobić w przypadku jednej rzeczy.”

10. O tym, dlaczego warto wzbudzać zdziwienie naszymi porównaniami liczbowymi
„Gdy raz się czymś zachwycimy lub zadziwimy, nigdy już nie myślimy o rzeczach, które nas zachwyciły, w ten sam sposób.”
I z powyższą myślą chcę Cię zostawić 🙂
Bo czy zapomnisz szybko o tym, że na liście Fortune w pewnym momencie było więcej Jamesów niż kobiet?
Albo o tym, że jednego studenta z Waszej trójki za rok nie będzie na uczelni?
Albo o monecie na boisku piłki nożnej?
Jeśli książka Cię zainteresowała, możesz ją kupić na przykład w serwisie TaniaKsiazka.pl.
Kupując książkę przez ten link >>, wesprzesz mojego bloga Język Danych.

Czy któryś z fragmentów książki, które przytoczyłam, jest dla Ciebie pomocny, użyteczny, ciekawy?
A może lektura już za Tobą i coś innego zapadło Ci w pamięć?
Napisz do mnie: klaudia.stano@jezykdanych.pl.
Jeśli ten wpis Cię zainteresował, inspiracjami z zakresu komunikacji i wizualizacji danych dzielę się w newsletterze, na który zapiszesz się na dole tej strony.
Nagranie webinaru właśnie o tym
Jeśli szukasz pomysłów na przetłumaczenie języka suchych danych na język przemawiający do wyobraźni, obejrzyj nagranie webinaru, który poprowadziłam w 2024 r.: „Jak chwalić się liczbami w organizacji pozarządowej?” [70 minut].
Skupiam się na trzecim sektorze, ale wskazówki, którymi się dzielę, są uniwersalne (i nawiązują do treści książki „Liczby się liczą”).

W nagraniu znajdziesz 16 wskazówek z przykładami (od 17. minuty), jak zwiększyć szanse na to, aby liczby zapisały się w pamięci odbiorców.
Przykład z webinaru:
Zamiast mówić:
„1,17 mln Polaków żyje ze zdiagnozowaną chorobą nowotworową”
Powiedz:
„Wyobraź sobie całą populację Polski jako mieszkańców 100-osobowego bloku. 3 mieszkańców tego bloku żyje ze zdiagnozowanym nowotworem.”
Ja tam myślę, że zawsze można znaleźć sposób na pokazanie danych w ciekawszy sposób. 🙂
Inne artykuły, które mogą Ci się spodobać: